sem
        .jogger.pl
...

Sposób na komary czyli najskuteczniejszy środek to...

16 czerwca 2010, 16:01:25

Sezon na komary w pełni, szukacie skutecznych sposobów na komary? Dobrze trafiliście!
Poniżej opisują wszystkie znane i zweryfikowane najskuteczniejsze metody oraz wiele tzw. domowych. Opisują także mity i kompletnie nie działające sposoby aby nie tracić na nie czasu. Polecam też zapoznać się z komentarzami pod tym artykułem.



Na początek trochę teorii - czyli poznajmy naszego wroga!
W Polsce mamy o tyle szczęście, że żyjące tu komary są sterylne, nie mają mikroorganizmów groźnych dla człowieka. W przeciwieństwie do gatunków żyjących w tropikach, które mogą przenosić malarię, żółtą febrę, dengę, filariozę, wirusowe zapalenie mózgu czy gorączkę doliny Rift. Takie komary występują też w krajach europejskich. Blisko 130 przypadków dengi i chikungunyi, przeciwko którym nie ma szczepionek ani leków - poza leczeniem objawowym - zaobserwowano na Francuskiej Riwierze w ciągu zaledwie pół roku. Zostali zarażeni na miejscu przez tropikalne komary tygrysie. Ogłoszono alarm epidemiologiczny trzeciego stopnia w pięciostopniowej skali zagrożenia. Komary tygrysie przenoszą dengę - czyli tropikalną gorączkę krwotoczną, która może być śmiertelna - oraz chikungunyę, która powoduje drastyczne i długotrwałe osłabienie ludzkiego organizmu.

Komary występują na całej kuli ziemskiej - od tropików aż poza koło arktyczne, w miastach, na stepach i wysoko w górach. Opisano około 3200 gatunków, z czego w Polsce żyje co najmniej 47.

Do lat 60-tych XX wieku ogniska przenoszonej przez komary malarii występowały także w naszym kraju.

Komary, a właściwie komarze samice muszą pić krew - bez zawartego w niej białka nie złożą zdolnych do rozwoju jaj. Choć atakują żywicieli - ludzi i zwierzęta - głównie wieczorem i wczesnym rankiem, ale przy dużej wilgotności, osłonięciu od wiatru i małym nasłonecznieniu mogą być agresywne nawet około południa.

Wabią je kwas mlekowy i amoniak zawarte w pocie oraz wydychany przez nas dwutlenek węgla. Gdy samica ssie krew, wydziela feromon, który zwabia kolejne samice. Skóra jest przebijana kłujką; ofiara nie zawsze to odczuwa, gdyż koniec kłujki może omijać zakończenia nerwów. Do ranki jest wprowadzana ślina, która zawiera substancje zapobiegające krzepnięciu krwi. W tym momencie ukłucie jest odczuwalne przez ofiarę, ale lepiej nie zganiać komara, gdyż może w rance pozostawić resztki kłujki. Jeżeli samica komara nassie się do syta, nie poszukuje już nowej ofiary - gdy ssanie krwi nie było wystarczające, poszukuje następnej możliwości.
Gdy samica już się nasyci, szuka zbiornika wodnego, w którym mogłoby się rozwijać potomstwo. Jeśli woda wyschnie, jaja mogą przetrwać w ziemi nawet kilka lat. Pojedyncza samica może złożyć do 1000 jaj.
W ciągu jednego sezonu pojawia się kilka pokoleń komarów.

Komary istnieją od ponad 30 mln lat wciąż doskonaląc umiejętności wyszukiwania swoich ofiar... Mają kilka rodzajów sensorów razem potrafiących niemal bezbłędne namierzyć ofiarę.

  • Sensory chemiczne umożliwiają komarom wyczuwanie nawet w promieniu 100 metrów:
    • wydychanego przez ludzi i zwierzęta dwutlenku węgla,
    • naszego indywidualnego zapachu czyli potu, a dokładniej pewnych substancji znajdujących się w naszym pocie
  • Sensory temperatury pozwalają bezbłędnie trafić do ofiary w całkowitych ciemnościach - jesteśmy dla komarów po prostu poruszającymi plamami ciepła się...

  • Sensory wizualne są słabo rozwinięte, w zależności od gatunku, ale wystarczające aby umożliwić rozpoznanie koloru ofiary (zwykle preferowane są ciemne i czarne), kształtu, ruchu ofiary...

Komary mają sensory przewyższające najlepszy samolot wojskowy wyposażony we wszystkie znane rodzaje kamer i elektronicznych sensorów, do tego doskonałą technikę lotu i lądowania (umożliwiającą lądowanie nawet na dość szybko i nieregularnie poruszających się obiektach - ofiarach).

Czy gaszenie światła w mieszkaniu aby komary nie wchodziły ma sens? Oczywiście nie, ale nie do końca. W sytuacji gdy komary latają swobodnie tuż za oknem nie ma to żadnego sensu. Jeśli jednak komary są w pewnej odległości, a my nie przebywamy w mieszkaniu/pokoju (więc nasze ciało ich nie przyciąga) to palące się w nim światło potrafi przyciągnąć te komary z większej odległości jeśli nie mają lepszej zachęty bliżej... (chodzi także o temperaturę światła). Dlatego jeśli nie ma potrzeby lepiej unikać światła jeśli nie mamy żadnych innych środków do walki z komarami...


Istnieje grubo ponad 3,5 tysiąca różnych gatunków komarów, specjalizujących się w polowaniu na różne ofiary w rozmaitych warunkach. W Polsce nasze bzyki są jedną z najmniej groźnych dla ludzi odmian... Właściwie większym problemem jest, że nie dają spać niż, że gryzą;-) Jeśli już ugryzą wystarczy użyć środków łagodzących swędzenie (miejscowo znieczulających) i absolutnie nie dotykać takich miejsc aby na następny dzień po komarze nie było śladu. Natomiast rozdrapywanie ugryzienia zapewnia nam kilkudniowe atrakcje i strupy...


Koniec teorii, przejdźmy do praktyki :-)


Do odstraszania komarów stosuje się od wieków substancje naturalne - kamforę, pyretryny olejek anyżkowy, bergamotowy, cynamonowy, goździkowy, kokosowy, eukaliptusowy, geraniowy, lawendowy, cytrynowy, muszkatołowy, z kwiatów pomarańczy, mięty polej, sosnowy, tymiankowy, cytronellowy, a także waniliowy czy wanilinowy.
Olejki są skuteczne i to bardzo, ale zwykle nie działają dość długo, a ich wysokie stężenia mogą nie być dobrze tolerowane przez człowieka - zapach jest intensywny i męczący. Obecnie środki te w dużej mierze zostały zastąpione przez związki syntetyczne.

Najlepszą znaną ochroną przed pijącymi krew owadami jest jednoczesne stosowanie środków odstraszających - repelentów oraz innych zabezpieczeń osobistych, takich, jak odpowiednia odzież, nakrycie głowy i moskitiery.


Z własnego doświadczenia najskuteczniejsze sposoby na komary to:
1) Moskitiera (najlepszy sposób)
2) Środki chemiczne zawierające dużo DEET (chemia ale skutecznie odstrasza przez nawet kilka godzin)
3) Elektryczne urządzenia na ciecz lub wkłady (silna chemia dla zamkniętych pomieszczeń - zabija skutecznie tylko na czas włączenia i dopóki nie wyschną - UWAGA! Kompletnie nie działają emitery ultradźwięków na baterie lub do kontaktu! )


Szczelna moskitiera to podstawa. Jest to tani środek ale ma wady, trzeba uważać przy otwieraniu drzwi czy okien. W trudnych warunkach podobno można ją do snu zrobić z tetry lub gazy aptecznej.

Roślina mają bardzo niewielką skuteczność, najbardziej polecany jest Plectranthus (zwany komarzycą) i kocimiętka jednak nie ma co się łudzić, że jedna sztuka spowoduje, że do mieszkania nie wlecą komary, ale może je nieco ograniczyć. Dobrze robi też mirt, surmia (catalpa), rosiczki, aristolochia i bazylia, która jest popularna w kuchni, .

W domu jeśli mamy czas to możemy wykonać prostą pułapkę na komary: Najlepsza pułapka na komary

Sporo zabawy jednak jest to dość uniwersalny sposób na komary i inne owady! Jednak o bardzo słabej skuteczności w porównaniu do wyżej opisywanych środków jako skuteczne. W sprzyjających warunkach dobrze wykonana powinna działać, ale balansuję w tym momencie na granicy odpowiedzi, na pytanie: Czy warto zawracać sobie tym głowę?
O ile na komary jest słabo to na inne rodzaje owadów sprawdza się rewelacyjnie. Wystarczy, że do środka wlejemy np. wodę i wino, lub wrzucimy psujący się owoc to stworzymy doskonałą pułapkę na muszki-owocówki. Jeśli natomiast tylko słodką wodę, syrop to będzie pułapka na osy i szerszenie.

Jeśli mamy problem na otwartym terenie - to szybko na kilka metrów sprawdzi się spirala - chemia, działa tylko jak się pali więc bardzo krótko (kilka-kilkadziesiąt minut) jednak naprawdę skutecznie. Nie warto wierzyć w odstraszające lampki, świeczki, bransolety itd ich działanie jeśli w ogóle będzie zauważalne to marginalnie, szkoda zawracania głowy.
Natomiast na większym terenie najlepiej sprawdza się zrobienie szerokiej bariery ochronnej wokół chronionego terenu przez rozpryskanie repelentu (1 litr kosztuje około 30zł i starcza na teren rzędu 500m2 zapewniając ochronę na blisko miesiąc - można kupić proszek do sporządzania zawiesiny firmy BROS wychodzi nawet ciut taniej)

Do ochrony osobistej najskuteczniejsze są chemiczne preparaty zawierające silne stężenie DEET (N-dietyl-meta-tolumamide) minimum 20% jak Mugga Roll lub niektóre OFFy (czytać etykiety!), czas działania do 8 godzin, natomiast preparaty o niskim stężeniu DEET działają nawet kilka-kilkadziesiąt minut...

Wiele osób chwali skuteczność domowych sposobów (są tanie, ale nie zawsze tak samo skuteczne - proszę dzielić się doświadczeniem w komentarzach), większość z nich polega na nacieraniu się np:

  • olejkiem waniliowym (aromat do ciast)
  • octem najlepiej z liściami orzecha włoskiego (najepiej razem gotować przez 10 minut)
  • cebulą (dobra na ukąszenia)
  • goździkami (woda goździkowa: 100 g suszonych na słońcu kwiatów goździków zalać w termosie litrem wrzącej wody. Termos zamknąć, kilka razy potrząsnąć i nie otwierać przez 6—7 godzin)
  • sok, wywar z liście bazylii
  • odrobiną olejku anyżowego.
  • waleriana
  • kamfora
  • liście orzecha włoskiego
  • zapach olejku cytronellowego (cytrusowa nuta zapachowa)
  • olejek paczulowy (Pogostemon pachouli)
  • olejek mięty pieprzowej (Mentha piperita L)
  • woda z cukrem
  • oprócz różnych środków warto stać się jak najmniej widoczną i najmniej atrakcyjną ofiarą dla komarów, dużo w tym przypadku zależy od tła (patrz punkt niżej) jednak zasada jest prosta - utrudnić sensorom komarów wykrycie nas, warto więc być pachnącym i pozbyć się własnego zapachu, nie pocić się, ubrać się jasno, najlepiej tak aby nasze zapachy przez nasze ubranie nie ulatniały się, jednocześnie aby było na tyle grube (wypchane powietrzem) aby nawet jeśli komar zaatakuje nie dał rady nas ukłuć, wtedy też wszelkie środki odstraszające wymienione tutaj będą znacznie skuteczniejsze
  • nie trzeba się niczym nacierać jeśli zastosujemy żywą przynętę, zwłaszcza w podróżach - zwykle jest to osoba o zapachu najbardziej odpowiadającym miejscowym komarom (można ją poznać po tym, że zwykle najbardziej narzeka na komary, ma najwięcej ukąszeń (nakłuć) i pierwsza je zauważa!), wtedy komary wariują na jej punkcie innym dając spokój - jak duży spokój, zależy od położenia przynęty - nie może być za blisko innych, ani za daleko... oraz najważniejsze: atrakcyjności jej zapachu, aby go wzmocnić żywa przynęta powinna się pocić:-)

Niestety opisywane substancje mimo tej samej nazwy mogą mieć różną skuteczność, zależy to od świeżości danego składnika, ew. producenta etc.

Według wielu opinii doskonale działa spożycie - cebuli i czosnku - witaminy B6 lub B12, należy ją zażywać regularnie! zaczyna dopiero działać po 2 miesiącach tzn. witamina ta wydzielana z potem człowieka. Trzeba jeść zawrotne ilości, więc sposób raczej słaby i właściwie teoretycznie skuteczny. Badania i rzetelne źródła nigdy nie potwierdziły skuteczności tych metod co innego ludzie na forach :-)

Ukąszenia nie drapać, bo to tylko pogłębi swędzenie.
Do neutralizacji swędzenia najlepiej nacierać, przyłożyć:

  • surowy ziemniak
  • cebula
  • ocet
  • amoniak z wodą
  • alkohol, perfumy
  • olejek eukaliptusowy
  • znieczulają goździki (rozetrzeć 2-3 pałeczki goździków i wcierać proszek)
  • sok z cytryny (zły dla wrażliwej skóry)
  • fenistill gel


  • Ochrona pomieszczeń:
    • zapach lawendy
    • koło posłań można rozłożyć gąbki zwilżone octem
    • waniliowy odświeżacz powietrza do pokoju
    • kamfora, odrobina nasypana na gorącą patelnię wypłoszy komary z kuchni
    • dym ze spalonego suchego jaskółczego ziela.
    • zapachu goździków
    • spodeczki z plasterkami świeżej cebuli
    • kwitnąca pelargonią, geranium, miętą czy bazylią, zielone liście pomidorów bądź wiązki świeżych konopi
    • pryskanie sufitu „Sanitozolem” jednak chemiczne środki lepiej stosować w ostateczności gdy komary już są w pomieszczeniu


    • Zwalczanie:
      • Najskuteczniejsza jest chemia, wszelkie elektryczne elektrofumigatory na wkłady działają w praktycznie ten sam sposób i są równie skuteczne np. raid off
      • Kawałek świecy włożyć w mały fajansowy lichtarzyk czy kubeczek iustawić na środku głębokiego talerza. Nalać 10 łyżek wody, dodać 1 łyżkę formaliny i świecę zapalić. Zwabione jej światełkiem komary topią się w wodzie.
      • W pomieszczeniu zamknąć okna. Nalać na spodeczek trochę terpentyny i wyjść, zamykając drzwi. W ciągu 15—20 min. opary z terpentyny uśpią fruwające w pokoju komary, które opadną na podłogę. Zmieść je na śmietniczkę i spalić.
      • Inne ciekawe sposoby opisane są na ponad 12 stronach komentarzy http://ngt.pl/forum/moj-sposob-na-komara-czyli-tnij-owada!-;),2362,2.html

Najlepsze sposoby na komary, obalanie mitów

Najlepsze sposoby na komary

47 komentarzy do wpisu Sposób na komary czyli najskuteczniejszy środek to...

  1. Komentarz nr 1534111 Przez:  iss

    DEET rozpuszcza syntetyczne ubrania, więc trzeba uważać.

  2. Komentarz nr 1534116 Przez:  mt3o

    Mój sposób wymaga kilkunastu złotych, ale jest skuteczny. Trzeba wziąć sobie kogoś słodkokrwistego na piwo, samemu wypalić przed i w trakcie kilka gramów tytoniu (odpowiednik jednego cybuszka fajki, nie wiem ile papierosów). Skutek - komary mając do wyboru was, śmierdzących alkoholem i nikotyną wybiorą tą drugą osobę :D

  3. Komentarz nr 1534117 Przez:  adam

    Te opary terpentyny to nie są przypadkiem wybuchowe?

  4. Komentarz nr 1534238 Przez:  Autor

    @adam, w takiej ilości opary terpentyny raczej nie powinny być groźne w końcu ulatniają się ze spodeczka... to nie jest wybuchowy gaz...

  5. Komentarz nr 1534522 Przez:  Kinga

    a ja polecam "NAJLEPSZE Z NAJLEPSZYCH :-)
    FLOS - LEK (płyn) 2-3 godziny działania przed komarami
    OFF - spray - ok 2 godz.
    AUTAN - ok 2-3 godz
    DAPIS (żel) - 3 godz.
    ,ponoć to wszystko co wymienłem działa:-) i zostało sprawdzone ale ja jeszcze nie próbowałem a przepisałem to z FORMY - teraz MENS HEALTH"

  6. Komentarz nr 1536599 Przez:  Halik

    DEET zakłóca receptory powonienia kleszczy, komarów i innych insektów nie jest obojętny dla zdrowia, powoduje alergie i drażni drogi oddechowe, szybko traci skuteczność wtedy należałoby go zmyć z ciała

  7. Komentarz nr 1537779 Przez:  A

    Niestety DEET niszczy też kolory, zostawia jasne plamy na czarnych ubraniach :-/
    trzeba też nie żałować bo cienka warstwa na skórze przestaje działać już po kilkudziesięciu minutach... albo komary w tym roku jakieś odporniejsze są...

  8. Komentarz nr 1537798 Przez:  repi

    testowałem witaminy B i to nie działa

    te pierdolone małe skurwiele są sprytne i szybko przystosowują się

  9. Komentarz nr 1538219 Przez:  Piotr

    Nie polecam Gainesville geraniol najlepszy 6-8% DEET (N,N-dietyl-meta-tolumamide) dalej olej piżmowy jeszcze nie najgorsze efekty daje 10% citronella

  10. Komentarz nr 1539487 Przez:  Martynka

    Ukąszenia komarów znikają bez śladu jeśli nie dotykamy skóry, co najwyżej fenistyl żel, pasta do zębów jedna kropelka wystarczy i żadnego drapania, gwarantuje że po kilku godzinach nie będzie śladu po komarze i żadnego swędzenia, trzeba tylko poćwiczyć silną wolę (trzeba znieczulać) bo jeśli zaczniemy drapać to przez kilka dni będzie swędząca rana

  11. Komentarz nr 1548120 Przez:  Martyna xD

    Ja co rok jestem strasznie pokąszona przez te diabełki i nienawidze ich... Wprawiają mnie prawie w nerwice przez odgłosy.
    Mi osobiście pomaga elektryczny rajd z wymiennymi wkładkami;)
    nie działa w 100% ale jest dobry. jedynym niefajnym szczegółem jest to, że trzeba mieć b blisko łóżka gnizdko;/

  12. Komentarz nr 1548461 Przez:  lady gaga

    a ja mam rajd i gówno pomaga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  13. Komentarz nr 1595039 Przez:  łukasz

    mnie strasznie tną, niestety, jesli w pomieszczeniu jest 10 osób i 10 komarów to 9 z nich mnie weźmie za cel. testowałem masę środków. chemiczne moim zdaniem, są do d..., jeśli nie masz orzecha włoskiego pod oknem to polecam gorąco PACZULI !
    oczywiście jeśli się lubi mocny korzenny zapach, lub trzeba polubić.
    w moim przypadku paczuli pomaga w 99%. polecam.

  14. Komentarz nr 1606318 Przez:  Anka

    jestem chyba głównym żywicielem komarów, pare min temu policzyłam ile mam widocznych (duzych drapanych) sladów po komarach na moich obu nogach...i wyszło 93 ukaszenia!!!! 93 ukaszenia na samych nogach ktore wygladaja obecnie mozna sie domyslic jak po kilku minutach szalenstwa(drapania) :(((( POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  15. Komentarz nr 1608580 Przez:  artur

    jestes typowym kretynem powinienes jeszcze podac ze najlepiej sie nie urodzic

  16. Komentarz nr 1608601 Przez:  Pietro

    Najlepszym sposobem, sprawdzonym w ekstremalnie zakomarzonej Wenecji !!!! jest to preparat w płynie, z elektrycznym dyfuzorem do gniazdka - o nazwie VAPE. Komary padają na twoich oczach jeden po drugim. To nie półśrodek. Niestety w Polsce raczej nie osiągalny. Przywożę go zawsze z Italii, ku radości rodziny i znajomych. Polecam.

  17. Komentarz nr 1609899 Przez:  ja

    OFF NIE DZIALA! BYLAM W GORACH, BYLY MESZKI. SPRYSKALAM SIE OFF A POTEM NADE MNA BYLA CHMARA MESZEK!!!!!!!!!!!!!!!
    NAD GLOWA LATALA CALA CHMARA MESZEK. JUZ NIGDY NIE KUPIE OFF! Nawet znajoma byla ZDZIWIONA.

  18. Komentarz nr 1610473 Przez:  Wejderos

    Ja polecam lampy na owady !! Fajna sprawa !! Są dobre na wszystkie nocne latające dziadostwa (komary, ćmy itp.) Trochę wkurzające podczas snu, bo większe ćmy zanim tam zdechną to się trochę obijają. Ale wtedy mamy pewność, że są na dobrej drodze :D i nie trzeba stosować żadnej chemii, od której można do głowy dostać. W zeszłym roku przetestowałem płytkę na owady. Super sprawa, bo co wleci to szybko zdechnie. Ale smród niesamowity :/ Taka płytka trzyma ok. 3-4 miesiące. Jednak wolę lampę na owady ;)

  19. Komentarz nr 1611195 Przez:  aghalio

    a ja polecam kadzidełka waniliowe i cynamonowe. Pięknie pachną a jak się zapali w pobliżu łóżka to żadna gadzina nie podleci:)

  20. Komentarz nr 1614433 Przez:  Kaloryfer

    Podobno facet pod Wrocławiem wpadł na coś super skutecznego i tak prostego że każdy mógłby to sobie zrobić a on chciałby na tym zarabiać ale nie wie jak, dlatego nikomu nie chce powiedzieć jak to działa a moje dzieci cierpią. Pozdrawiam Jegomościa

  21. Komentarz nr 1614858 Przez:  janek

    odkurzacz też dobry do usuwania komarów

  22. Komentarz nr 1622416 Przez:  na komary

    wszystko zależy od stężenia Deet

  23. Komentarz nr 1622417 Przez:  Alina

    wszystko zależy od stężenia Deet wiecej tu www.nakomary.pl

  24. Komentarz nr 1628959 Przez:  Erpol

    (Komentarz zmodyfikowany 11.03.2012 o 14:01)

    Witam, jako pracownik firmy zajmującej się zwalczeniem owadów chciałbym wyprowadzić państwa z błędu, duża zawartość deet'u wcale mocniej nie odstrasza komarów, a jedynie dłużej się utrzymuje. Po drugie nie sam deet odstrasza,polecić mógłbym prócz dobrze znanej muggi produkt o nazwie bioinsektal.

  25. Komentarz nr 1629307 Przez:  marcra

    (Komentarz zmodyfikowany 11.03.2012 o 14:01)

    Polecam preparat mugga na komary , który można dostać w sklepie

  26. Komentarz nr 1629730 Przez:  Peter

    komary nie są tak groźne jak meszki czy osy, jednak są wyjątkowo uciążliwe.
    - Ukłucie komara nie jest groźne dla dorosłej osoby, ukłucie większej ilości komarów może jednak być przykre dla małych dzieci ze skłonnościami do alergii – mówi dr Bogusław Wach, kierownik Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej w Lublinie. – Może wtedy wystąpić odczyn alergiczny. Dlatego należy unikać miejsc, gdzie są te owady, a niemowlęta osłaniać moskitierą albo gazą rozpięta nad wózeczkiem. Troszkę starsze dzieci można chronić specjalnymi preparatami.

    Komary nie gryzą, a kłują kłujkami. Jeśli trafią w nerw na skórze, to poczujemy ukłucie. W kłujce są dwa kanaliki – jeden wstrzykuje ślinę ze "środkiem” znieczulającym i hamującym krzepnięcie krwi, drugim krew jest pobierana.

    Prawdziwą plaga stały się także meszki.

    Jest ich kilkadziesiąt gatunków. Najbardziej ulubionym siedliskiem komarów i meszek są te tereny, na których znajdują się akweny. Wiedzą o tym doskonale wędkarze, którzy siedzą nad wodą. O ile jednak przed komarami mogą się ochronić, wkładając ubranie z długimi nogawkami i rękawami, o tyle na meszkę nie ma rady – potrafi wejść pod skarpetki, w nogawki, za koszulę.

    – Dawniej od ukąszeń meszki ginęło nawet bydło – wspomina dr Hanna Lewandowska-Stanek, ordynator oddziału internistyczno-kardiologicznego i toksykologii Szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. – Kiedyś walczyliśmy o życie młodego człowieka, który usnął i meszki pokryły całą jego skórę. Kiedy wystąpią odczyny alergiczne, trzeba zgłosić się do lekarza dermatologa.

    Lekarze już odnotowują pierwsze ofiary meszek, które masowo występują od maja do lipca. Ich ślina zawiera dużą ilość toksyn. Powodują mikrowylewy, z których pobierają krew. Nie wybierają miejsc do ukłucia jak komary – atakują każdą część skóry.

    Przed komarami i meszkami możemy się bronić stosując:
    • Szczelne siatki przymocowane taśmą samoprzylepną do ramy okiennej. Możemy też założyć na okna moskitierę
    • aerozole kupione w aptece – Autan, Off
    • zażywać witaminę B1 (uważając, by jej nie przedawkować) lub jeść czosnek (też nie przesadzać) – podobno komary nie lubią zapachu, który potem wydziela ludzka skóra
    • posadzić wokół tarasu pelargonie, lawendę, miętę, łubin, goździki, geranium
    • rozpylać wokół siebie olejek waniliowy, anyżkowy, goździkowy, migdałowy lub eukaliptusowy.

    Pierwsza pomoc
    • przemycie bąbla wodą utlenioną lub spirytusem
    • zażycie wapna lub witaminy C
    • posmarowanie bąbla jednym z preparatów leczniczych – Fenistilem, Autanem, Punginem, Rhinophenazolem.

  27. Komentarz nr 1630244 Przez:  marcra

    (Komentarz zmodyfikowany 30.03.2012 o 11:47)

    Polecam preparat Mugga dostępny w sklepach
    MUGGA-DEET-SPRAY-ROLL-ON-NA-KOMARY

  28. Komentarz nr 1639692 Przez:  Aniamala

    Komar ugryzł mnie przez dosyć grube spodnie i zainfekował mnie gronkowcem wraz z paciorkowcem i miałam przez to bardzo duże problemy zdrowotne łącznie o mały włos nie doszło do paraliżu prawej strony ciała . Naszczęście trafiłam do dobrych lekarzy , którzy mi pomogli w ostatniej chwili za co jestem im bardzo wdzięczna. Lepiej uważać na te bestie , a mojej kuzynki mąż zmarł przez ugryzienie komara tropikalnego , który się świetnie zaklimatyzował u nas w kraju na chorobę denga miał 37 lat więc naprawdę trzeba uważać a przede wszystkim chronić dzieci.

  29. Komentarz nr 1640297 Przez:  herbert@skrzynki-dla nietoperzy

    Najlepszym sposobem na komary jest nietoperz, Jeden mały osobnik potrafi zjeść w ciągu godziny nawet tysiąc komarów. Sama jego obecność powoduje że komary wynoszą się z Twojej okolicy. To najlepsze i najbardziej ekologiczne rozwiązanie tego problemu. Szczegóły na stronie :http://budki-dla-nietoperzy.blogspot.com

  30. Komentarz nr 1640821 Przez:  domowe sposoby na komary

    Po ukąszeniu przez komara podstawą jest żeby nie drapać! Można posmarować bolesne miejsce pastą do zębów lub żelem. Powinno zelżeć trochę. Słyszałam też o sposobie z ziemniakiem, ale nie próbowałam tego na sobie:) Jeśli chodzi o ochronę to dbanie o higienę skóry i szczelna ochrona:)

  31. Komentarz nr 1640822 Przez:  domowe sposoby na komary

    Po ukąszeniu przez komara podstawą jest żeby nie drapać! Można posmarować bolesne miejsce pastą do zębów lub żelem. Powinno zelżeć trochę. Słyszałam też o sposobie z ziemniakiem, ale nie próbowałam tego na sobie:) Jeśli chodzi o ochronę to dbanie o higienę skóry i szczelna ochrona:)

  32. Komentarz nr 1641966 Przez:  Anonim

    Co za bzdury, że niby kupię budkę nietoperza i od razu nietoperz się wprowadzi i będzie mi komary wyłapywać... co za bzdury... zresztą nietoperz czasem podje komara, ale to nie jest podstawa jego diety... i wcale ich nie odstrasza... to już jaskółki znacznie lepsze

    poodbnie te opaski przeciw komarom, żadna nie działa... znaczy działają w obrębie 30cm i tylko przez kilka godzin potem wysychają

  33. Komentarz nr 1644888 Przez:  domowe sposoby na komary

    Co do preparatów związanych z DEET. Współczynnik jego stężenia nie wskazuje efektywność, a czas trwania. Im wyższy tym dłużej dany środek działa. Osobiście wole jednak naturalne metody jak np. kominki z olejkiem lawendowym.

  34. Komentarz nr 1717192 Przez:  Anonim

    Komary znowu dają się we znaki. Jak się nie dać pogryźć w tym sezonie? Są dziesiątki sposobów, ale nie wszystkie polecane w poradnikach są skuteczne. O wyższości kocimiętki nad witaminą B1 rozmawiamy z autorką książek o komarach doktor Elżbietą Wegner.
    Komary przyciąga do nas kwas mlekowy i inne składniki potu, a zwiększone stężenie dwutlenku węgla w powietrzu alarmuje je, że w pobliżu znajduje się potencjalna ofiara. Krwiożercy wyczuwają ciepło i wzrost temperatury naszego ciała. Gdy samica (bo tylko one są groźne) już nas dopadnie, nacina skórę, a następnie wpuszcza ślinę, która zapobiega krzepnięciu krwi i odpowiada za późniejszy efekt swędzenia i opuchlizny. Potem wysysa krew. Co zrobić, aby uchronić się przed przykrymi ukąszeniami? Najłatwiej popryskać się preparatami dostępnymi w sklepie lub aptece. Ale w sieci i poradnikach znajdziemy dziesiątki innych sposobów. Czy są skuteczne? Zapytaliśmy Elżbietę Wegner, entomologa z Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk, autorkę publikacji i książek o komarach.

    Wojciech Grejciun, Gazeta.pl: Wiele osób przekonuje, że nie ma lepszego środka na komary niż witamina B1. Witamina wymieniana jest w poradnikach, wiele pozytywnych opinii można znaleźć w sieci. Ale są też głosy powątpiewające w jej skuteczność.

    Doktor Elżbieta Wegner: Dotychczasowe badania nie potwierdziły skuteczności witaminy B1 w odstraszaniu komarów. Z tego, co wiem, była ona pod tym kątem testowana i na zwierzętach, i na ludziach. Choć oczywiście wiem, że ci, którzy w to wierzą, są zadowoleni. To jednak kwestia wiary.

    Kolejny złoty środek to elektroniczne brzęczki. Producenci przekonują, że działają poprzez emitowanie dźwięków o wysokiej lub niskiej częstotliwości, które odtwarzają dźwięk uderzeń skrzydeł samców komarów lub ważek. Częstotliwość tych dźwięków przypomina też komarzycom nietoperze, które żywią się komarami.

    • To absolutnie nieskuteczna metoda, co zostało dowiedziono naukowo. Nie ma to nawet sensu biologicznego. Weźmy choćby zdanie o imitowaniu brzęczenia samca komara - samica, która leci się najeść, nie szuka samca, tylko krwi. Kolejność jest taka, że ona najpierw zalicza samca, a potem szuka krwi. Mamy logiczny błąd w myśleniu producentów tych urządzeń. Nawet imitacja ultradźwięków echolokacyjnych nietoperzy nie daje efektów. Komary, które nas atakują, latają w ciągu dnia. Natomiast te, które latają w nocy, to są zupełnie inne gatunki. Abstrahując od opisów producentów, łatwo się w tym wszystkim zorientować po cenie. Urządzenia sprzedawane są dość tanio, bo producenci doskonale zdają sobie sprawę, że jak ktoś nie przepłacił, to nie będzie się specjalnie handryczył.

    Coraz popularniejsze są też opaski na rękę. Skuteczne?

    • Jeśli są nasączone repelentem, to mogą skutkować. Ale nie wszystkie, zależy, czym są nasączone i w jakim stopniu. Wpływ na ich skuteczność ma także forma ich przechowywania itd. Bransoletki uwalniają substancje, które blokują receptory. I zwykle działają również na meszki. Opaski zawierają podobne substancje do tych, które stosujemy na skórę. Jak takimi substancjami się wysmarujemy, to zadziałają lepiej, ale te środki nie są obojętne dla naszego zdrowia. Więc stosowanie bransoletek wydaje się lepsze dla człowieka. Choć z pewnością jedna opaska nam nie wystarczy. Trzeba by je mieć w kilku miejscach, np. na obu rękach.

    Wśród Polaków, który uwielbiają wypoczynek na działce, zdarzają się opinie, które mówią o zbawiennej przy odstraszaniu komarów roli grilla, ogniska i piwa. Prawda to czy mit?

    • Rzeczywiście, dym odstrasza komary. Ale tak jak komary stronią od dymu, my też się od niego odsuwamy, więc różnie z tą skutecznością. A czy wypicie piwa jest odstraszające? Chyba, mówiąc żartem, bardziej znieczulające. W rzeczywistości ciężko powiedzieć, czy piwo pomaga, czy szkodzi, nie ma chyba badań w tym zakresie.

    Wiadomo, że piwo zawiera witaminę D i dość intensywnie pachnie, co by przemawiało za jego skutecznością. Myślę, że jeśli piwo ma intensywny zapach i smak, to może pomóc. Jak komar ma przy ognisku do wyboru kogoś mniej obrzydliwie pachnącego, to jasna sprawa, że wybierze tego, co piwa nie pije.

    W ogóle są takie osoby, które dla komarów pachną obrzydliwie. Można powiedzieć, że ci ludzie mają szczęście. Na zapach człowieka może wpływać wiele czynników, niektóre przyjmowane przez nas leki np. wabią komary, inne je odstraszają. Dużo zależy też od flory bakteryjnej na skórze, np. kto jak często się myje.

    Są też naturalne środki - cebula i czosnek. Ale tu opinie bywają różne. Złośliwi twierdzą, że czosnek działa tylko na wampiry.

    • I cebula, i czosnek w małych ilościach nie pomogą. Na przykład jeden ząbek czosnku będzie bezskuteczny. Ale jak ktoś lubi jeść i zionie nim, co czuć także przez skórę, to na komary może pomóc.

    Mity mamy za sobą. A co z popularnymi środkami w sprayu, żelami, maściami? Nie ma sensu wymieniać ich nazw, bo zwierają prawie te same środki.

    • Rzeczywiście, większość preparatów zawiera DEET(N,N-Diethyl-3-methylobenzamide), ale są w składzie też inne repelenty. DEET poza skutecznością ma też złe strony, bo wchłania się w skórę, co jest szkodliwe dla naszego zdrowia. Trzeba pamiętać, że jeśli już się czymś wysmarowaliśmy, to należy to potem zmyć. Trzeba uważać zwłaszcza w przypadku dzieci, które mają cieńszą skórę. Niektórzy w ogóle odradzają najmłodszym ich stosowania. Były przypadki, kiedy po dwóch tygodniach codziennego traktowania skóry DEET-em bez zmywania kończyło się tragicznie.

    Skuteczne jest też natłuszczenie skóry, czymkolwiek, byleby była ona choć lekko lepka. Jak komar podleci, to nie będzie chciał siąść na takiej skórze. Komary najczęściej nie żrą tych, którzy się mocno opalają, bo na wieczór smarują się różnymi kremami. Prawdę mówiąc, jak ich wszystko boli, to i tak nie zdają sobie sprawy, że ich coś gryzie.

    Dobrze działają też naturalne olejki, np. anyżkowy, bergamotowy, cynamonowy, goździkowy, eukaliptusowy, geraniowy, lawendowy. Ale trzeba na nie uważać, bo niektórych uczulają. Każdy musi sam dobrać taki, który mu pomoże i nie uczuli. Lepiej byłoby też, zamiast wcierać je w skórę, nasączyć nimi części garderoby, czyli kołnierzyk czy daszek czapki.

    Są też oczywiście rośliny, które pomagają odstraszać komary. Posadzenie kocimiętki na parapecie nie spowoduje, że do mieszkania nie wlecą komary, ale może to je ograniczyć. Dobrze robi też bazylia, która jest popularna w kuchni.

    Reasumując, nie ma jednego skutecznego preparatu na komary. U jednego dany olejek lub preparat będzie bardziej skuteczny, u innego pomoże coś innego.

  35. Komentarz nr 1718039 Przez:  Anonim

    Uniwersalny sposób na komary i inne mniej lub bardziej irytujące owady! Podaj dalej, chyba ze znasz kogoś kto lubi być gryziony? Komary roznoszą choroby! Udostępnij. https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/9340411857108649172141275460396_n.jpg

  36. Komentarz nr 1721926 Przez:  ulka

    więcej informacji na temat sposobów na komary można znaleźc na stronie http://pytajozdrowie.pl/

  37. Komentarz nr 1723222 Przez:  wp10001

    Ludzie czy Wy przeczytaliście chociaż ten artykuł?! Jest napisane kocimiętka 10 raz skuteczniejsze od DEET, więc kupujecie w zoologicznym kocimiętke w spray'u za 10zł, przed wypsikaniem nie perfumujcie ubrań i się porządnie umyjcie mydłem neutralnym bezzapachowym. Moja rodzina robi tak od pokoleń i nigdy nas nie gryzą.

  38. Komentarz nr 1724682 Przez:  Walcząca

    Infografika jest mega. Lepiej sie tego ując nie dało:) JuŻ teraz wiem, dlaczego komary podchodziły do mojego geranium z takim lekceważeniem. Byłam przekonana, że powinny po nim uciekać gdzie pieprz rośnie :)

  39. Komentarz nr 1726838 Przez:  elo

    Na komary wedlug mnie nwjlepszy off

  40. Komentarz nr 1733017 Przez:  Konrad

    Ja oczyszczam cerę trądzikową, ale wcześniej żadna komarzyca mnie nie przepóściła bez ukłucia tak teraz od kiedy stosuje mydło "siarkowe Barwa" nie mam jeszcze żadnego ukąszenia gdy np. W tamtym roku miałem 40 ukłuć na lewej ręce, a ja mam uczulenie na ukłucia komarów tak więc ręka była 2razy większa. Wtedy znienawidziłem je. No a mój SBOSÓB to: umucie się na miejscach na których mogą ukąsić siarmowym w/w i póżniej na dwa w połowie nasączone 2% spirytusem salicylowym "AMFORA" na wszystkie odsłonięte części ciała i 10-20cm za krawędzią łachasię nacieram spirem. Teraz pomimo 10-30 " Cholernych bestii" nie mam żadnych ukąszeń. Gorzej z ich dzwiękiem bo zapach mydła+spira czuje ponad 12h. Mój słuch jest bardzo czułu ( nie choroblwie ale podobnie) i to ich bzyczenie to aż mnie wkurza. Więc napiszcie coś na temat ich odstraszania. A i czy rosiczka naprawde działa. Bo u mnie była by w raju mam tyle owadów.

  41. Komentarz nr 1733018 Przez:  Konrad

    na dwa w połowie nasączone WACIKI*

  42. Komentarz nr 1812113 Przez:  misia

    ja polecam płyn odstraszający owady Flosleka, nie jest tłusty, jest za to SKUTECZNY i w dobrej cenie.

  43. Komentarz nr 1844926 Przez:  Anonim

    Kupuje plyn do plukania ust wlewam caly do szprejowki dolewam wode I wszystko wkolo spryskuje tam gdzie siedze trawe sciany domu plot 3 razy w tygodniu I spokuj

  44. Komentarz nr 1856290 Przez:  OmniModo

    Fajny artykuł, sporo użytecznej wiedzy. Jednak mała poprawka : czosnek odstrasza komary (słabo, ale jednak) tak jak i wszystkie inne ostre aromaty (cebula, ocet, wódka itp) tylko niestety te specyfiki szybko wietrzeją i ich działanie odstraszające skraca się do kilkunastu minut.
    Witamina B (B1, B2 czy B6) też ma działanie zniechęcające komary, ale należałoby ją jeść 2 miesiące wcześniej w dość dużych ilościach, aby później zmieniła skład naszego potu.
    OFF-y produkcji BROS czy inne sprzedawane specyfiki (Mugga, Ultrathon, itp) będą skutecznie działały jeżeli tylko zawierają wysokie stężenie DEET (30% i więcej).
    Natomiast elektroniczne urządzenia i opaski to najmniej skuteczny sposób (elektronika odstrasza marginalnie, z kolei opaski zawierają za mało substancji aromatycznych). jednym słowem szkoda na nie pieniędzy.
    Jak ktoś nie może się bezpośrednio smarować/spryskiwać to pozostają kadzidełka (indyjskie lub tajskie) szczególnie te o zapachu citronelli , trawy cytrynowej (lemon grass, nie lubiane też przez muchy i meszki) , lawendy (odstrasza też pajęczaki), mięty pieprzowej, kocimiętki, goździków, patchouli (paczuli), eukaliptusa cytrynowego.
    Gdy akurat nie ma gdzie kupić gotowych specyfików / olejków/ kadzidełek to można się ratować spożywczym olejkiem waniliowym czy też olejkiem cynamonowym (takimi do ciast).

  45. Komentarz nr 1856291 Przez:  OmniModo

    PS:
    najlepiej stosować mieszankę specyfików (aromatów) ponieważ w Polsce żyje kilkadziesiąt różnych gatunków komarów , które odmiennie reagują na dany aromat.

  46. Komentarz nr 1857045 Przez:  Lea

    Sporo czasu spędzam na świeżym powietrzu i w stajni. Najlepsze na odstraszanie komarów i innych bzykadeł jest towarzystwo koni, chyba są bardziej aromatycznym celem. Czasami można tylko dostać jakimś zdesperowanym rykoszetem. W tym roku zastosowałam opaski z geraniolem i muszę przyznać, że ilość ukąszeń jest znacznie mniejsza, gdy mam opaskę na sobie. Konia też chroni, ale tylko tam gdzie zapach sięga.

  47. Komentarz nr 1867902 Przez:  Praktyk

    Bioinsektal na komary rewelacja
    Naturalny bez chemii mocno wstrząsnąć , przed użyciem, substancje czynne na dnie butelki
    Poprawkach na ciało nie rozbierać dłonią
    To działa
    Reszta to kit i chemia
    Bioinsektal
    Bioinsektal
    Nie sprzedaje, nie produkuje, uzywam

  48. Komentarze obsługują textile >>

    W komentarzach możesz używać formatowania tekstu. Domyślnie każdy enter to złamanie linii. Dwa entery tworzą akapit, tak samo działa blockquote.

            • _emfaza_ (emfaza)
            • *silna emfaza* (silna emfaza)
            • __kursywa__ (kursywa)
            • **wytłuszczenie** (wytłuszczenie)
            • ??źródło cytatu?? (źródło cytatu)
            • -skasowany tekst- (skasowany tekst)
            • +dostawiony tekst+ (dostawiony tekst)
            • ^indeks górny^ (indeks górny)
            • ~indeks dolny~ (indeks dolny)
            • @kod@ (kod)
            • skróty np. NBP(Narodowy Bank Polski) (NBP)
            • "Opis linka":http://example.com (Opis linka)
            • "Opis linka(tytuł etykietki)":http://example.com (Opis linka)
            • Obrazki można linkować przez http://abc.com/0.jpg! lub http://abc.com/0.jpg(opis obrazka)!

    To tylko najważniejsze opcje Textile więcej znajdziesz tutaj.

    Podpis

    Strona WWW:

    codeKod: